Przedstawiamy sześć pomysłów na poradzenie sobie z ryzykiem walutowym w biznesie. Jeśli sparzyłeś się na gwałtownej zmianie waluty to wiesz jak istotnym jest niwelowanie tego ryzyka i chronienie biznesu. 

Jeśli kiedykolwiek importowałeś towary z Chin zwróciłeś na pewno uwagę jak oczekiwany zysk skakał w górę i w dół w ciągu miesięcy od momentu zakupy do momentu otrzymania zapłaty od końcowego klienta.

Dla przykładu, masz firmę w Polsce i kupujesz urządzenia elektroniczne za $145,000. Dzisiejszy kurs USD do PLN wynosi 3.6500. Zatem potrzebujesz sprzedać 529,250 zł,  by kupić potrzebną ilość dolarów. Robisz 20% przedpłatę i czekasz (wciąż masz do zapłacenia kolejne $116,000 aby płatność była pełna). Po miesiącu zapłacisz resztę. W międzyczasie, kurs USD do PLN wzrósł do poziomu 3.800. To oznacza, że potrzebujesz kolejnych  440,800 zł, by zapłacić $116,000. Gdyby poziom USD/PLN nie zmienił się, potrzebowałbyś tylko 423,400 zł – zaoszczędziłbyś 17 400 zł. To pokazuje, jak ważnym elementem każdej zagranicznej transakcji jest zarządzanie ryzykiem walutowym. To nie jest to tylko działanie wspomagające, ale kluczowa część biznesu.

Transakcja forward

Forward to jedna z najbardziej “popularnych” metod zabezpieczenia kursu walutowego, która oznacza, że ustaliłeś (najczęściej telefonicznie) ze swoim bankiem zakup lub sprzedaż waluty na ustalony dzień w przyszłości po cenie określonej w momencie zawarcia transakcji. Wróćmy do powyższego przykładu by pokazać jak przebiega proces.

Jako, że twój chiński kontrahent żąda zapłaty pozostałej kwoty w momencie, kiedy twój towar jest załadowany na statek, jednym ze sposobów zabezpieczenia ryzyka kursowego jest wejście w transakcję forward w momencie złożenia zamówienia. Zatem po zamówieniu towaru kontaktujesz się ze swoim bankiem i mówisz, że chcesz otworzyć transakcję forward kupując USD i sprzedając PLN na za dwa miesiące. Bank podaje kurs – przyjmijmy, że będzie on mniej więcej 2 grosze wyższy niż bieżący, ponieważ stopy procentowe w Polsce są wyższe. Zatem wchodzisz w umowę z bankiem, że za dwa miesiące zamienisz złoty na $116,000 po cenie 3.6700 zł . Cokolwiek by się stało z kursem dolara do złotego, nie jest to już twoim zmartwieniem. Jeśli kurs wzrośnie do 3.8500 USD – kupujesz po 3.6700 zł. Jeśli natomiast spadnie do 3.3100, nie możesz z tego korzystać. Wiesz, że twój kurs na tej transakcji będzie wynosić dokładnie 3.6700 zł, bez względu na to co się stanie z kursem w rynku bieżącym. Takie rozwiązanie pozwoli Ci precyzyjniej kalkulować marżę na transakcji handlowej i obniży ryzyko prowadzenia biznesu.

Opcje walutowe

Jeśli posiadasz samochód, jesteś zobowiązany do zakupu  ubezpieczenia. Takie jest prawo, choć wolałbyś nigdy z niego nie skorzystać. Kupno ubezpieczenia i kupno opcji ma wiele wspólnego. Jeśli Twój kurs kupna ma wynieść 3.6500 zł to możesz wejść w kontrakt opcyjny (opcja kupna), który daje Ci prawo do kupna waluty po tym kursie. Kontrakt opcyjny daje Ci prawo, ale nie zobowiązuje (w przeciwieństwie do forwarda który Cię obliguje do kupna). Ponieważ kontrakt opcyjny daje prawo, a nie obowiązek rozliczenia ma też swoją cenę – tzw premię. Premia (cena) opcji zabezpieczającej zależy od kursu walutowego, który zabezpieczamy, długości trwania opcji oraz rynkowej zmienności.

Jak działa opcja

Pierwszego dnia kupujesz opcję kupna, która zabezpiecza twoją pozycję w USDPLN. Cena opcji to około 7,000 zł i daje prawo do zakupu $116,000 po kursie 3.6500 zł. W ten właśnie sposób zabezpieczyłeś się przed negatywnym scenariuszem – np. gdyby kurs miałby teraz wzrosnąć powyżej 3.6500 zł – masz prawo do zakupu po 3.6500 zł. Natomiast, jeśli kurs spadnie do 3.3000, nie egzekwujesz swojego prawa do zakupu opcji i kupujesz walutę po rynku.

Niestety, to działa tylko, jeśli twoja marża handlowa na transakcji zagranicznej jest wyższa niż premia (koszt) opcji. Jeśli jest niższa, koszt zabezpieczenia często jest równy twojej całkowitej marży handlowej, przez co zabezpieczenie nie ma sensu ekonomicznego. Natomiast, jeśli twoja marża handlowa jest bliższa 50% – nie wahaj się aby sprawdzić, jakie są możliwości zabezpieczenia, by zabezpieczyć precyzyjnie marże i usprawnić planowanie finansowe Twojego przedsiębiorstwa.

Istnieją również kompleksowe strategie opcyjnie, które są konstruowane jako kombinacje pojedynczych opcji o różnych terminach zapadania i różnych poziomach kursu. To będzie tematem innego artykułu.

Stosowanie lokalnej waluty kontrahenta

Możesz skorzystać z usług tzw. „fintechowych” brokerów, którzy są obecni na rynku i mogą zaoferować „lokalne” waluty, na przykład indyjskie rupie. A to znaczy, że jeśli normalnie handlowałeś w dolarze z egzotycznymi krajami, dlatego że po prostu wszyscy tak robili, to teraz możesz zapytać swojego kontrahenta, czy nie wolałby rozliczać się raczej w lokalnej walucie niż w dolarze. Dzięki temu jego biznes też byłby mniej ryzykowny i być może byłbyś w stanie wynegocjować lepsze ceny? On z kolei też oszczędzi pieniądze na spreadzie.

Elastyczna cena

Jeśli nie jesteś przekonany do spróbowania narzędzi do zarządzania ryzykiem finansowym możesz spróbować wynegocjować elastyczne ceny u kontrahenta- np. uzależnione od kursu waluty, w jakiej odbywa się handel. Takie zapisy w umowie z pewnością byłyby korzystne dla twojego przedsiębiorstwa. Jeśli na przykład kurs waluty rusza się o 2 do 5 % od momentu zawarcia transakcji do momentu wystawienia faktury, możesz uzyskać prawo do rekalkulacji ceny. By wynegocjować takie zapisy, potrzebujesz silnej pozycji negocjacyjnej, ale zawsze warto zapytać.

Cena indeksowana do kursu walutowego

Jest to podobne do powyższego rozwiązania. Jeśli kupujesz w Chinach płacąc dolarami, poproś swoich klientów, aby płacili Ci również w dolarze. Prawdopodobnie powiedzą nie, ponieważ rozliczają się w innej walucie i że nie ma dla nich większego sensu. Być może jednak zgodzą się, aby indeksować cenę do kursu dolara. W takim scenariuszu n.p. płaciliby w złotych, ale wysokość faktury byłaby zależna od kursu dolara. Jeśli potrzebujesz płatności na  $116,000, prosisz o zapłatę w złotych po kursie 3.8000 zł. W ten sposób ryzyko walutowe na tej transakcji zostanie ograniczone.

Zarządzanie kursem budżetowym

Ostatnim, ale nie mniej ważnym rozwiązaniem jest przyjrzenie się, jaki kurs walutowy jest przyjęty wewnętrznie w przedsiębiorstwie na potrzeby budżetowania. Niektóre przedsiębiorstwa zawierają długoletnie kontrakty po kalkulacjach na bazie kursu, jaki był na początku roku budżetowego. Następnie używają tego kursu do wszystkich przyszłych kalkulacji w tym roku. Prawdopodobnie warto przeanalizować wszystkie realne transakcje w relacji do kursu budżetowego. Kiedy kurs waluty rozliczeniowej jest w okresie podwyższonej zmienności, nie rób nic do momentu, gdy wciąż masz “ poduszkę bezpieczeństwa” w postaci nadwyżki, w postaci dodatnich różnic kursowych. Najgorszym byłoby nieustanne zmienianie ceny za towar lub usługi, za które płacą ci klienci. Jeśli traktujesz różnice w cenie między kursem budżetowym, a rynkowym jak poduszkę bezpieczeństwa, a nie jako spekulację, możesz zarządzać tym bardziej roztropnie i używać poduszki jako budżetu promocyjnego dla klientów.

Co wybrać?

To zależy od Twojej skali i pozycji przetargowej. Jeżeli jesteś w stanie, staraj się wymusić zmianę ceny. Jeśli nie masz takiej pozycji przetargowej, możesz zastosować forwardy lub opcje w transakcjach skarbowych i zabezpieczaniu marży w transakcjach międzynarodowych. Jeśli jesteś w stanie, rozliczaj się w lokalnej walucie na niskich marżach w banku lub kantorze internetowym. Jeśli kontrahent nie chce płacić walutą, indeksuj cenę produktu do waluty po jednym kursie. Oczywiście ważnym jest, by nie traktować zysków na walucie jako dodatkowego zysku przedsiębiorstwa, a raczej traktować go jako poduszkę bezpieczeństwa.

Ceny (premie opcji) i punkty forwardowe

Warto zwrócić uwagę, że przykładowe ceny opcji i punkty terminowe dla transakcji forward mogą się różnić i zależą od wielu czynników, takich jak zmienność rynkowa, czas transakcji, waluta itp. Zawsze cenę warto sprawdzić w dwóch różnych miejscach, aby mieć porównanie co do jej transparentności.

Jeżeli masz jakiekolwiek pytania zapraszamy do kontaktu, na nasze szkolenia i do przetestowania naszych narzędzi.

Radosław Wierzbicki
Prezes Zarządu
FXMANAGO
FX Solutions Sp. z o.o.

Top